Witamina C zdominowała świat kosmetologii ustalając tym samym nowe zasady pielęgnacyjnej „gry”. Obecnie stanowi główny składnik wielu kosmetyków – zarówno w czystej postaci, jak i w formie związków pochodnych. Na czym polega jej fenomen?

Przede wszystkim na tym, że działa przeciwzmarszczkowo, antyoksydacyjnie, a także przywraca jednolity koloryt skóry. Ale to nie wszystko! W najnowszym odcinku Urodomaniaczek ekspertki debatują o wyróżnikach słynnego kwasu askorbinowego i jego innych form pochodnych.

Szeroka gama zalet jaką można przypisać witaminie C sprawia, że kosmetyki na bazie tej substancji mogą i powinny na stałe zagościć w codziennej pielęgnacji każdej z nas. Ten związek organiczny ma przede wszystkim działanie rozjaśniające i antyoksydacyjne oraz sprawia, że koloryt skóry staje się wyrównany, a cera jędrna i rozświetlona.

Co więcej, hamuje procesy starzenia komórek i skutecznie niweluje przebarwienia. Kwas askorbinowy ma również silne właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu jest niezwykle skuteczny w walce z wolnymi rodnikami.

 Witamina C – jak i kiedy stosować?

Witamina C może być stosowana przy każdym typie skóry, jednak jej forma musi być odpowiednio dobrana do indywidualnych potrzeb cery. Ze względu na kompleksowe działanie nigdy nie jest za późno na włączenie witaminy C do codziennej pielęgnacji. Urodomaniaczki radzą, aby zrobić to już po 20 roku życia w celach prewencyjnych, podczas gdy dla skóry z 30-letnim „stażem” to już nieodłączny must have. W

arto podkreślić, że nasza skóra ma różne potrzeby w różnych okresach życia, dlatego kosmetyki powinniśmy zawsze dobierać do aktualnych potrzeb, a nie do wieku.

Witaminę C możemy stosować zarówno rano, jak i wieczorem, natomiast będzie miał on inne działanie w zależności od pory dnia. Poranne zastosowanie to przede wszystkim antyoksydacja oraz wzmocnienie ochrony przed promieniami UV. Aplikacja na noc ma na celu regenerację skóry po wyzwaniach minionego dnia. Istnieje jednak zasada, której trzymamy się bez względu na godzinę – witaminę C zawsze stosujemy na suchą skórę, aby zapewnić neutralne środowisko dla aktywacji jej właściwości.

Jednym z mitów krążących wokół zastosowania kwasu askorbinowego jest rada, aby unikać jego aplikacji latem. Urodomaniaczki obalają to stwierdzenie zachęcając do wprowadzenia zawierających go kosmetyków do letniej pielęgnacji ze względu na jego funkcję minimalizującą przebarwienia i skutki fotostarzenia – czyż nie brzmi to jak idealna baza pod SPF?

Wszystkie twarze kwasu askorbinowego

Poza czystą formą witaminy C jaką jest kwas askorbinowy, istnieją pochodne, które również często możemy spotkać w kosmetykach. Kwas askorbinowy to najbardziej podstawowa, najszybciej działająca forma witaminy C. Daje błyskawiczny efekt i jest bardzo skuteczna, jednak może wykazać działanie drażniące w przypadku cer wrażliwych.

Rozświetlający krem do twarzy marki Muldream, ze względu na zawarte w nim kwas askorbinowy, kwasy AHA i niacynamid rekomendowany jest do wieczornego stosowania. Pozostałe wyróżniające go cechy to lekka, odświeżająca konsystencja oraz szpatułka ułatwiająca rozprowadzenie produktu.  Propozycją z czystą witaminą C (20%) odpowiednią do stosowania w ciągu dnia może być natomiast serum Revox z ekstraktem z zielonej herbaty i aloesem. Obydwa produkty idealnie sprawdzą się w pielęgnacji cechy mieszanej lub tłustej. Spokojnie – posiadaczki cery wrażliwej nie muszą rezygnować z dobroczynnych właściwości kwasu.

Odpowiednią formą witaminy C sprawdzającą się przy skórze problematycznej będzie jej delikatniejsza pochodna. Etylowy kwas askorbinowy znajdziemy w serum do twarzy na dzień Oxygenetic czy serum z witaminą C Mario Badescu. Lekka konsystencja pierwszego produktu to wzbogacone o symbiotyk odżywcze źródło energii. Przywraca witalność skórze i napełnia ją blaskiem, podczas gdy drugie serum z kwasem hialuronowym i kolagenem ma działanie nawilżające, chroniące skórę podatną na podrażnienia.

Tetraizopalmitynian askorbylu, czyli najbardziej stabilna forma witaminy C, znajdzie się zaś w propozycjach bardziej oleistych, ze względu na jej rozpuszczalność w lipidach. „Tetrę” zawiera m.in. witaminowy „koktajl” z proteinami jedwabiu Mincer Pharma Vitamins Philosophy czy serum do twarzy Mohani z dodatkiem koenzymu Q10. To doskonała propozycja dla osób zmagających się z niedoskonałościami.

Działanie przeciwtrądzikowe można również przypisać soli sodowej fosforanu askorbylu, jednemu ze składników serum do twarzy AVA. Pomarańczowa barwa to zasługa zawartej w niej astaksantynie, najsilniejszemu naturalnemu antyoksydantowi na świecie.

Ostatnia z form witaminy C dostępnych w produktach (wymienionych w odcinku) – glukozyd askorbylu – znajdziemy w produkcie od marki Yope. Powoli uwalniająca się substancja zawarta w rozświetlającym serum C-KICK działa nawet przez 24 godziny od nałożenia produktu. Dodatkowym atut: higieniczna pompeczka airless. Dzięki niej formuła chroniona jest przed dostawaniem się do środka opakowania powietrza i bakterii.

Dobrym pomysłem dla miłośników sterylnej aplikacji będzie także rozświetlająca kuracja anti-age w postaci ampułek od Dermiki. Takie rozwiązanie z linii Estethic Solutions pozwala na zachowanie najwyższej higieny oraz na nałożenie idealnie odmierzonej ilości kosmetyku na twarz, szyję i dekolt.

Pamiętajmy, że wszystkie formy witaminy C to substancje łatwo utleniające się pod wpływem ciepła. Aby zachować ich efektywność, zaleca się trzymanie produktów w ciemnym i chłodnym miejscu.

Łączyć czy nie łączyć – o to jest pytanie!

Główna bohaterka najnowszego odcinka doskonale łączy się z innymi przeciwutleniaczami takimi jak kwas ferulowy, a także z substancjami o działaniu nawilżającym, np. aloesem, resweratrolem, kwasem hialuronowym czy witaminą E.

Połączenie Witamina C + krem z filtrem to również duet skazany na sukces. Ze względu na wysuszające działanie składników aktywnych lepiej samodzielnie nie łączyć Witaminy C z niacynamidem, wyjątek jednak stanowią produkty zawierające już takie połączenie – w tym wypadku możemy zdać się na doświadczenie producentów.

Marki kosmetyczne coraz chętniej uwzględniają witaminę C w składach swoich produktów. Dlatego, niezależnie od rodzaju i wymagań cery, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Dodanie kwasu askorbinowego lub którejś z jego pochodnych do codziennej pielęgnacji może zakończyć się pozytywną rewolucją, zarówno w wyglądzie, jak i zdrowiu skóry. Sprawdź nowe zasady pielęgnacyjne witaminy C and let the game begin!

 

Napisz komentarz